wywiad: Kornelia Maroszek i Justyna Gawlik                           

Z Kornelią Maroszek i Justyną Gawlik prowadzącymi „Śląski Koncert Życzeń” rozmawia Adam Wójcik. (czerwiec 2009 roku)

Jesteście prezenterkami „Śląskiego Koncertu Życzeń” w Telewizji Silesia, programu, który cieszy się dużą popularnością. Czy odczuwacie to w jakiś sposób w życiu codziennym?
Odp: Bardzo często odczuwamy to, że jesteśmy prezenterkami, jest to przesympatyczne. Na razie właściwie same przyjemności się z tym wiążą. Dostajemy bardzo dużo ciepłych słów od widzów, którzy nas oglądają w kraju i za granicą. Właściwie jest to odczuwalne nawet w mieście kiedy chodzimy i robimy zakupy. Jest to bardzo przyjemne.

Co daje Wam prowadzenie takiego programu? - czy jest to wyłącznie praca, czy może połączenie przyjemnego z pożytecznym?
Odp: Jest to na pewno połączenie przyjemnego z pożytecznym. To jest coś, co lubimy robić. Na pewno będzie to wpływać na nasz dalszy rozwój artystyczny a poza tym dostarcza wiele satysfakcji, wiele radości. Jest przyjemnie kiedy ktoś ze wzruszeniem odbiera to co my w danym momencie przekazujemy. Zazwyczaj przekazujemy życzenia, które same układamy i spotykają sie one z bardzo pozytywnym odbiorem. Często ludzie dzwonią do nas i dziękują nam za to, czy też dostajemy mnóstwo fantastycznych maili.

Jesteście związane z muzyką i ten temat jest Wam bliski... co robicie w tym kierunku aby nie tylko przez prowadzenie „Koncertu Życzeń” zdobywać popularność?
Odp: Przede wszystkim razem śpiewamy. Właściwie to nas ze sobą związało. Kiedy tylko się poznałyśmy i usłyszałyśmy swoje głosy nawzajem od razu przypadłyśmy sobie do gustu. Stwierdziłyśmy, że możemy stworzyć coś fajnego i zaczęłyśmy śpiewać w duecie. Śpiewamy wszędzie i wszystko :)

Słyszałem, że zamierzacie wydać własną płytę... co to będzie?
Odp: Przede wszystkim to będzie niespodzianka :) Będzie to płyta szlagierowa. Tytułu jeszcze nie mamy ale zastanawiamy się nad nim, może „Dla każdego cos miłego”. Nie będziemy nic więcej mówiły bo to ma być niespodzianka.

Jaką muzykę będziemy mogli usłyszeć w Waszym wykonaniu?
Odp: Szlagierową. Zastanawiałyśmy się czy to ma być płyta tylko z muzyką śląską i ludową ale ponieważ poznałyśmy fajnych ludzi, którzy dostarczyli nam właściwie gotowy materiał, gotowy pomysł na tą płytę to skorzystałyśmy z tego i będzie to płyta szlagierowa.

Czyje teksty będzie zawierać nowy krążek?
Odp: Nowy krążek będzie zawierał teksty Marcina Kindla i Edwarda Sikory.

Czy prace nad tworzeniem materiału są już rozpoczęte... na jakim są etapie?
Odp: Prace są już rozpoczęte i trwają. Cały czas pracujemy i właściwie połowę materiału mamy już zrealizowanego.

Czym chcecie zwrócić uwagę odbiorców na właśnie Waszą płytę? - co będzie w niej ciekawego, innego niż u innych wykonawców?
Odp: Chyba najciekawsze jest to, że to jest duet żeński. Właściwie na rynku nie ma takich żeńskich płyt. Zazwyczaj są duety mieszane czyli damsko – męskie. Nie przypominamy sobie żeby ktoś z wykonawców szlagierowych śpiewał właśnie w takim jak nasz duecie. To chyba będzie najbardziej charakterystyczne. Trzeba po prostu posłuchać i albo się polubi nasze piosenki albo się ich nie polubi.

Kiedy możemy się spodziewać gotowego efektu Waszej pracy?
Odp: Naszą płytę planujemy wydać na jesień 2009 roku.

Już kilka razy miałyście okazję prowadzić „Listę Śląskich Szlagierów”, czym różni się prowadzenie Listy... od Koncertu...?
Odp: Przede wszystkim różni się tym, że „Koncert życzeń” nagrywamy w różnych miejscach... plenerach i zamkniętych pomieszczeniach a „Listę Śląskich Szlagierów” kręcimy w studio. Kolejna różnica to charakter i nastrój programów. Koncert jest bardziej dostojny, nostalgiczny, spokojny a Lista żywiołowa i rozrywkowa. Są to dwa różne programy chociaż pod względem muzycznym zbliżone, i tu i tu mamy szlagiery. W Koncercie jak gdyby piosenki są podarunkiem, są w prezencie dla widzów a w Liście się na nie głosuje i wybiera tą, która najbardziej sie podoba.

Co jest bliższe Waszemu sercu – prowadzenie programów w TVS, występy na koncertach czy może nagrywanie piosenek na swoją pierwszą płytę?
Odp: To się wszystko łączy. „Koncert” bardzo lubimy prowadzić bo mamy z tego dużo satysfakcji. Cieszymy się, że możemy ludziom dostarczać tyle radości. Nie każdy ma okazje i możliwość żeby pracować ku radości innego człowieka. Dzięki nam widzowie mogą się wzruszać i to jest fantastyczne. Natomiast jeśli chodzi o nagrywanie i śpiewanie, to jest to jak gdyby priorytetem, ponieważ obie czujemy się i jesteśmy muzykami i wokalistkami, to jest to dla nas najważniejsze - żeby śpiewać.

Czy macie jakieś wakacyjne plany?
Odp: Mamy ale nie są one jeszcze ściśle sprecyzowane. To będzie spontaniczne. Planujemy parę dni żeby odpocząć bo na więcej nie będziemy chyba mogły sobie pozwolić mając do zrealizowania tyle planów.

Czego Wam życzyć?
Odp: Zdrowia bo to jest najważniejsze. Jak będzie zdrowie to będzie cała reszta. Jak będziemy zdrowe to będziemy mogły dalej realizować to co kochamy - czyli muzykę.

     

powrót do menu Wywiady